Zdemotywowani jak cholera. Zapisz ten adres » Zarejestruj się »
Oceń: plus 49 minus 7
Wczoraj poszedłem do klubu, gdzie już kilka razy widziałem dziewczynę, w której jestem od 1,5 roku zakochany
awatar Gość [03.09.2010, 03:50]

Wczoraj poszedłem do klubu, gdzie już kilka razy widziałem dziewczynę, w której jestem od 1,5 roku zakochany

Warto wspomnieć, że w dzień spędziłem tu sporo czasu i naczytałem się tym waszych pozytywnych demotów. Stwierdziłem, że żyje się raz, więc zapytałem, czy mogę jej postawić drinka. Odpowiedziała: "Sorry, widzę cię tu znowu i nadal mi się nie podobasz"...

Dodawanie komentarza

Komentarze (10):

  • awatar
    zgred_pl 03.09.2010, 12:44
    By zdobyć serce dziewczyny, nie wystarczy być brzydkim jak Bestia... trzeba jeszcze być równie dobrze zbudowanym i wyposażonym ;)
  • awatar
    Gość 26.11.2010, 17:37
    i co poddales sie?
  • awatar
    Gość 12.12.2010, 11:49
    W klubie tak się nie zarywa. NIGDY NIE ŻEBRAJ, bądz w huj beszczelny wylej jej drinka (oczywiście całkowitym przypadkiem) w ramach przeprosin kup jej nowego (już będzie zobowiązana), udaj że ciebie nie interesuje (nie szczerz mordy jak prawiczek), wręcz ignoruj (nie za bardzo), ty pierwszy wyjeżdżasz z tekstem że ją już widziałeś i że jest jedyną ciekawą dziewczyną na sali.
    Pytaj czy dobrze się bawi, co czuje i kogo lubi kogo nie i tym podobne pierdoły, opuść ją jak się rozkręci w gadaniu (jako że nie jest blacharą na jedną noc).
    Przy następnym spotkaniu (po kilku dniach) kiedy spojrzy na ciebe kiwnij jej na przywitanie ale podejdz do niej po dobrych 15-20 min. i powtórz gaduchę (kogo, co, i dlaczego?).
    Potem powtarzaj ten schemat aż do skutku.
    A reszta jest milczeniem (nie dosłownie) Powodzenia.
  • awatar
    gadula73 15.12.2010, 10:28
    coś to z tego rodzaju ?
    http://www.demoty.pl/kupilem-ten-kubek-dla-swojej-dziewczyny-1-5-roku-temu-4793
  • awatar
    Gość 07.03.2011, 01:27
    Głupio zagadałeś. Usłyszałeś ten tekst w amerykańskim filmie?
  • awatar
    Gość 27.04.2011, 07:17
    Gość
    W klubie tak się nie zarywa. NIGDY NIE ŻEBRAJ, bądz w huj beszczelny wylej jej drinka (oczywiście całkowitym przypadkiem) w ramach przeprosin kup jej nowego (już będzie zobowiązana), udaj że ciebie nie interesuje (nie szczerz mordy jak prawiczek), wręcz ignoruj (nie za bardzo), ty pierwszy wyjeżdżasz z tekstem że ją już widziałeś i że jest jedyną ciekawą dziewczyną na sali.Pytaj czy dobrze się bawi, co czuje i kogo lubi kogo nie i tym podobne pierdoły, opuść ją jak się rozkręci w gadaniu (jako że nie jest blacharą na jedną noc). Przy następnym spotkaniu (po kilku dniach) kiedy spojrzy na ciebe kiwnij jej na przywitanie ale podejdz do niej po dobrych 15-20 min. i powtórz gaduchę (kogo, co, i dlaczego?). Potem powtarzaj ten schemat aż do skutku.A reszta jest milczeniem (nie dosłownie) Powodzenia.


    Dobrze że nie powiedziałeś - może skrzyżujemy swoje oddechy
  • awatar
    Gość 14.07.2011, 00:18
    biedny! a propos do klubu sie idzie tańczyc jak dla mnie a nie wyrywac cokolwiek
  • awatar
    Gość 14.07.2011, 18:56
    Gość
    W klubie tak się nie zarywa. NIGDY NIE ŻEBRAJ, bądz w huj beszczelny wylej jej drinka (oczywiście całkowitym przypadkiem) w ramach przeprosin kup jej nowego (już będzie zobowiązana), udaj że ciebie nie interesuje (nie szczerz mordy jak prawiczek), wręcz ignoruj (nie za bardzo), ty pierwszy wyjeżdżasz z tekstem że ją już widziałeś i że jest jedyną ciekawą dziewczyną na sali.
    Pytaj czy dobrze się bawi, co czuje i kogo lubi kogo nie i tym podobne pierdoły, opuść ją jak się rozkręci w gadaniu (jako że nie jest blacharą na jedną noc).
    Przy następnym spotkaniu (po kilku dniach) kiedy spojrzy na ciebe kiwnij jej na przywitanie ale podejdz do niej po dobrych 15-20 min. i powtórz gaduchę (kogo, co, i dlaczego?).
    Potem powtarzaj ten schemat aż do skutku.
    A reszta jest milczeniem (nie dosłownie) Powodzenia.

    na takie "patenty" to możesz sobie conajwyżej wyrwać zęby mleczne.
  • awatar
    Gość 31.07.2011, 23:02
    Gość
    Gość
    W klubie tak się nie zarywa. NIGDY NIE ŻEBRAJ, bądz w huj beszczelny wylej jej drinka (oczywiście całkowitym przypadkiem) w ramach przeprosin kup jej nowego (już będzie zobowiązana), udaj że ciebie nie interesuje (nie szczerz mordy jak prawiczek), wręcz ignoruj (nie za bardzo), ty pierwszy wyjeżdżasz z tekstem że ją już widziałeś i że jest jedyną ciekawą dziewczyną na sali.
    Pytaj czy dobrze się bawi, co czuje i kogo lubi kogo nie i tym podobne pierdoły, opuść ją jak się rozkręci w gadaniu (jako że nie jest blacharą na jedną noc).
    Przy następnym spotkaniu (po kilku dniach) kiedy spojrzy na ciebe kiwnij jej na przywitanie ale podejdz do niej po dobrych 15-20 min. i powtórz gaduchę (kogo, co, i dlaczego?).
    Potem powtarzaj ten schemat aż do skutku.


    A reszta jest milczeniem (nie dosłownie) Powodzenia.
    na takie "patenty" to możesz sobie conajwyżej wyrwać zęby mleczne.


    no
  • awatar
    Gość 15.11.2011, 17:27
    Gość
    Gość
    W klubie tak się nie zarywa. NIGDY NIE ŻEBRAJ, bądz w huj beszczelny wylej jej drinka (oczywiście całkowitym przypadkiem) w ramach przeprosin kup jej nowego (już będzie zobowiązana), udaj że ciebie nie interesuje (nie szczerz mordy jak prawiczek), wręcz ignoruj (nie za bardzo), ty pierwszy wyjeżdżasz z tekstem że ją już widziałeś i że jest jedyną ciekawą dziewczyną na sali.
    Pytaj czy dobrze się bawi, co czuje i kogo lubi kogo nie i tym podobne pierdoły, opuść ją jak się rozkręci w gadaniu (jako że nie jest blacharą na jedną noc).
    ............. Powodzenia.
    na takie "patenty" to możesz sobie conajwyżej wyrwać zęby mleczne.


    Hahahaha... tak właśnie takie jesteście łatwe i proste, a widać to po konieczności wstawienia komenta.
    U mnie nawet połowy tego nie trzeba robić wystarczą dwa drinki i już wlekę pizdę do motelu (nie zapamięta gdzie mieszkam)